wtorek, 3 czerwca 2014

okropna pogoda ..

Hej ;*
Pomimo okropnej pogody za oknem staram się jakoś sobie umilić czas :) 
W końcu się wyspałam!! :* 
Długo nie mogłam odespać tych wielu zarwanych nocy przez naukę i zaliczenia :) 

W ostatnim poście wspominałam Wam o chwili dla siebie :) 
Spędziłam miły wieczór, nałożyłam sobie maseczkę, pomalowałam paznokcie i wszystko to co chciałam to koło siebie zrobiłam :) 


lakier daje super efekt na paznokciach - efekt piasku ! :D 
Lakier rewelacyjnie wygląda na paznokciach :) 

Wczoraj uzupełniłam sobie wszystkie notatki na uczelnie :D 
później siedziałam i leniuchowałam :D 
Wypiłam kawę, zjadłam kolację i wcześniej położyłam się spać :D 


ostatnio mam fazę na serek wiejski z pomidorkiem i cebulkę :) 
- a jak wygląda zazwyczaj Wasza kolacja ? ;> 
macie jakieś fajne przepisy ? :) 
Czekam na wasze propozycje! ;* 

A dzisiaj zaprosiłam mojego ukochanego na kolację ;) 
Postanowiłam ze zrobię mu grilla :) 
Przygotowałam mu skrzydełka w miodowej skorupce i żeberka w marynacie w coca-colą :) Mam nadzieje, ze będzie zadowolony i będzie mu smakowało :* 

Tym czasem uciekam pic kawę i sprzątać pokój :* 
Do następnego razu :* 
buziaki ;*


piątek, 30 maja 2014

Chwila dla siebie ...

Cześć ;) 
Przepraszam Was za długą nieobecność, ale tak jak Wam wspomniałam dwa posty wcześniej i w ostatnim nadal trwa moje zmaganie z sesją! :D
Póki co wszystko idzie w jak najlepszym kierunku! 
Zaliczyłam sobie prawo, mikroekonomię i postawy myślę że tak :) 
- teraz mam chwilę na odpoczynek i w końcu na :
CHWILĘ DLA SIEBIE !!! :) 
Przez to wszystko nie miałam czasu na nic, wszystko robiłam w pośpiechu, nie przywiązywałam wagi do niczego :( 

Dzisiaj postanowiłam zrobić coś dla siebie i zaczęłam od małego SPA dla moich stópek :)
namaczanie, peeling, maska i krem! :)
Aktualnie siedzę i jem kolacje popijając zieloną herbatę :) 
Pomiędzy nauką i zaliczeniami udało mi się wpaść do rossmana po tusz do rzęs, ale przecież ni mogło się skończyć tylko na tym! :D


- plastry
-tusz do rzęs
- peeling ujędrniający 
- podkład matujący 
- plastry do depilacji :) 

Tutaj pojawia się mój strach! :) 
Nigdy nie używałam plastrów do depilacji :( 
Czy to na prawdę boli tak jak wszyscy mówią ? ;D 

Dzisiaj w końcu znalazłam czas także na pomalowanie paznokci, jeszcze nie wiem na jaki kolor ani nic, ale coś wymyślę! :D 
A oto moja mała kolekcja kolorowych pięknych lakierów! :D


ostatnie paznokcie jakie stworzyłam :)


Dzisiaj w końcu wypoczęłam, wyspałam się i aż mam inne podejście do życia i całego świata! <3 

Teraz uciekam malować paznokcie i a później chwila relaksu z moją nową prasą! 


Jutro podzielę się z Wami jakimiś ciekawostkami które znajdę w gazetach! :D 
oraz efektem na paznokciach :) 

Miłego weekendu i dobranoc! <3


środa, 28 maja 2014

Bliżej końca ...

Cześć ;)
JUŻ PRAWIE POŁOWA ZA MNĄ! :) 
Jedyne co mnie pociesza ;o 
Wspominałam Wam, w moim ostatnim poście, że zaczyna się u mnie sesja tak więc to jest główny powód mojej nieobecności ;) 
Jutro wieczorem, bądź w piątek postaram się napisać Wam coś więcej ;) 

Pomimo mniej regularnego jedzenia i znikomej ilości ćwiczeń moja waga spadła o :
-1,1 kg! - w ciągu jednego tygodnia! ;)

Dzisiaj w wolnej chwile wyszłam na malutkie zakupy do rossmana, ale o tym więcej następnym razem ;) Tym czasem uciekam się znowu uczyć :) 
jutro angielski i zarządzanie :( 

Do jutra bądź piątku :* 



poniedziałek, 19 maja 2014

Cześć :) 
Od razu przepraszam za swoją nieobecność ale niestety, sesja dopadła i mnie :( Przez ostatni tydzień nic innego nie robię tylko się uczę, pisze, czytam ... i tak w kółko :( 
Jutro mam egzamin z podstaw zarządzania :( 


niestety to dopiero początek :( czeka mnie jeszcze kolokwium z matematyki, angielskiego, konkurs wiedzy prawniczej, kolokwium zaliczeniowe z ćwiczeń podstaw zarządzania i na pewno jeszcze coś wyjdzie w trakcie do zrobienia :( 
Tak wiec sami widzicie, u mnie też zaczął się ciążki okres na uczelni jak na każdej :( 

TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKICH STUDENTÓW I STUDENTKI KTÓRE TAK JAK JA ZMAGAJĄ SIĘ Z SESJĄ! 

Z powodu natłoku nauki, z polecenia kupiłam sobie '' SESJA'' - tabletki musujące poprawiające koncentracje, ułatwiające zapamiętywanie oraz niwelujące senność :(


Ja uważam, że te tabletki działają, tylko sama nie wiem czy to przypadkiem nie wina mojej podświadomości :) 

W weekend zrobiłam sobie dzień odpoczynku od nauki - obiecałam sobie że w ten dzień nawet nie spojrzę w stronę moich notatek i tak też zrobiłam :) Sobota była dla mnie dniem regeneracji i odpoczynku :) 
Wybrałam się na małe zakupy pomimo okropnej pogody :) 
Za oknem było deszczowo, pochmurnie i nieprzyjemnie! :D
Ja postanowiłam kupić sobie nowe kalosze na tą okropną pogodę :)


Ja kupiłam kalosze na deszczową pogodę - a za oknem słoncę! 
I bardzo dobrze, kalosze jeszcze sie nie raz przydadzą, a słoneczko to najlepsze co może być! :) 
Na zakupach kupiłam również kilka kosmetyków : 
- lakier do paznokci
- krem do depilacji do skóry wrażliwej
- krem redukujący rozstępy różowe i rozstępu trwałe 
- plasterki z woskiem do depilacji twarzy :) 

urzekł mnie kolor tego lakieru :) efekt na paznokciach postaram się pokazać w następnej notce :) 



Strasznie obawiałam się użycia plastrów z woskiem do depilacji :( Bałam się bólu, ale nie taki diabeł zły jak go rysują :) Na pewno nie jest to przyjemna rzecz ale da sie przeżyć a co najważniejsze efekt jest zadowalający :) 

Co do kremu do depilacji i kremu na rozstępy, to podzielę sie z Wami opinią po jakimś czasie stosowania :) Podobnie jak w przypadku BIO- OIL-u :) 

A tym czasem nie ma na co czekać - wracam do nauki :) 

Postaram sie coś napisać w najbliższym czasie jak tylko troszeczkę do znajdę :) 

Miłego słonecznego popołudnia Kochani! <3


niedziela, 11 maja 2014

Foto - weekend! :)

Hej :* 
I kolejny weekend minął :( - jutro wracam na uczelnie po dłuuugim wolnym :( - niestety :(
Jak na każdej uczelni znowu zaczyna się okres zaliczeniowy :( 
20 maja mam pierwszy egzamin zaliczeniowy, tak więc z góry przepraszam ale teraz notki będą pojawiać się na pewno rzadziej :( 
Ale w wolnej chwili postaram się Wam coś tutaj napisać :) 
Dzisiaj mam dla Was trochę zdjęć :) 

Jak każdy weekend spędziłam z moim najukochańszym! <3 
Ale zacznijmy od początku :) 
W piątek od rana byłam na nogach :) Rano pojechałam na zakupy kupiłam sobie kurtkę i torebkę na wiosnę :) i w końcu udało mi się namówić na kupno grilla elektrycznego, którego oczywiście musiałam od razu wypróbować! :) 
 później do domku szybko coś na obiad i na zumbę! <3
Powiem Wam, że chyba nic mi tak nie poprawia humoru jak zumba! <3


Po obiedzie wypiłyśmy z babcią kawę mrożoną domowej roboty :) 


Po powrocie z siłowni byłam meeega zmęczona :) 
Nie miałam siły na przygotowywanie jakiś posiłków więc zjadłam truskawki! <3 
W prawdzie jeszcze nie są one z Polski ale i tak były pyszne i zjadłam je ze smakiem! :) <3


Wieczorem chwila relaksu przed telewizorem i z nowo zakupioną prasą :) 


W sobotę rano wstałam i miałam ambitne plany się uczyć, ale oczywiście nic z moich planów niestety nie wyszło :( 
W tym tygodniu pomimo, ze chodzę na uczelnie muszę przysiąść żeby zdać egzamin zerowy  z podstaw zarządzania - mam cichutką nadzieje, że mi się to uda! :) 

Na 12 poszłam na siłownie :) godzinę ćwiczyłam na siłowni później z moją przyjaciółką godzinkę kręciłyśmy hula-hopem i godzinka zumby! :) 
Wróciłam do domu i jedynie na co miałam ochotę to na prysznic! :) 
Po kąpieli jak siadłam nie miałam ochoty już na nic, przyjechał mój mężczyzna i spędziliśmy wspólnie wieczór przed telewizorem oglądając eurowizje :) 

I dzisiaj małe kosmetyczne zakupy! <3

W końcu się zebrałam i kupiłam BIO-OIL! :) 
Czy któraś z Was używała/używa ? ;> 
Czekam na opinie! :)
Ja jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią na jego temat tak więc kupiłam i mam nadzieje, że zadziała także u mnie! <3 
Kuracje zaczynam już od dzisiaj i mam nadzieje, że już po 2 tygodniach regularnego używania zauważę że moje okropne rozstępy zaczną zanikać :( 

Tym czasem uciekam pod prysznic i jeszcze chwilę ogarniać notatki! i do spania! :) 
Jutro pierwszy dzień na uczelni po dłuuugim odpoczynku! - znowu trzeba się przestawić! :) 

Jak tylko znajdę chwilę czasu to na pewno coś Wam tutaj napisze! :* 
Do następnego! <3

czwartek, 8 maja 2014

Moja doba trwa stanowczo za krótko ..

Cześć :) 

Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja ostatnio nie mogę się z niczym wyrobić na czas ... 
Moja dobra powinna mieć z 48 godzin a nie tylko 24 ... ;< 
Cały czas na coś brakuje mi czasu z czym się się wyrabiam na czas .. 
a później złoszczę się sama na siebie ... 

Obiecany przepis na zupę krem z selera :) 
(niestety zapomniałam zrobić zdjecia :( )
Jest to strasznie szybka i mało pracochłonna zupa :)

Przepis : 
Składniki :
- 1 duża bulwa selera (ja dawałam połowę)
- 1 cebula (obrana i posiekana)

Sposób przygotowania:
Warzywa myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy łyżeczkę oliwy z oliwek wrzucamy warzywa i podlewamy połową szklanki wody, dusimy około  minut :) 
Zalewamy 0,5 litra wywaru warzywnego:)

Gotujemy do momentu, aż seler będzie miękki :)
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Wszystko miksujemy blenderem na gładką masę :) 
Przed podaniem można posypać posiekaną świeża natką pietruszki! :) 

Mam nadzieje, że któraś z Was skorzysta z przepisu :) Na prawdę polecam, zupa wychodzi na prawdę smaczna :) 

Dzisiaj znowu wolne od uczelni ... 
Ale od poniedziałku się zaczyna :( 
Kolokwia, zaliczenia i to wszystko, na samą myśl robi mi się słabo ... 
Ale mam nadzieje, ze dam sobie radę :) 

Chciałam sobie kupić buty na siłownie i nie wiem na jakie sie zdeydować, znalazłam jedne to znowu nie wiem który powinnam wybrać kolor :) 

1.

2.

Pomożecie ? :) 

A wczorajszy wieczór skończył sie bardzo miło, na dobranoc dostałam bukiet pięknych różowych tulipanów, od mojego kochanego! <3



Tym czasem uciekam porobić coś na uczelnie i poczytać już coś na pierwsze zaliczenie które mam już stosunkowo ie długo :( a mianowicie 20 maja :( 

Postaram sie napisać coś w najbliższym czasie! <3
Pa :*

poniedziałek, 5 maja 2014

Weekend majowy ..

Cześć :) 

Wiem, ze przy ostatnim poście pisałam, że postaram się napisać coś nowego dnia następnego, no ale niestety :( 
Powiem Wam, że ostatnio moja doba ma za mało godzin :( z niczym nie mogę się wyrobić na czas :( i przez to sama na siebie się złoszczę ... 

Jak Wam minął weekend majowy ? ;> 
Ja pomimo to, że pogoda nie była rewelacyjna świetnie się bawiłam :) 
W piątek byłam na 25-tej rocznicy ślubu mojej chrzestnej :) 
Była świetna zabawa, mnóstwo śmiechu i przemiła atmosfera! :) 
Wróciliśmy do domu około 03.30 - 04.00 ;o
A wstaliśmy około 10.00 i pojechaliśmy pomóc cioci posprzątać :) 



Po sprzątaniu w sobotę umówieni byliśmy na grilla ze znajomymi i pomimo okropnej zimnicy na dworze było na prawdę fajnie :)
Z grilla też wróciliśmy też dość późno :) 
A w niedziele wyspaliśmy się w końcu! wstaliśmy około 11.00 :) Odpoczeliśmy, zjedliśmy obiad i wybraliśmy się na bilard :) 
I to chyba byłby koniec mojego majowego weekendu :) 

A dzisiaj jest szczególna dla mnie data :) 
5 MAJ <3
Dzisiaj mija równe 5 lat od kiedy idziemy wspólnie przez życie z moim narzeczonym! :) 
Równe pięć lat temu zaczęliśmy znaczyć dla siebie coś więcej! 
Z dnia na dzień kochamy się coraz bardziej! 
Mam nadzieje, ze tych naszych rocznic będzie o wiele wiele wiele więcej! <3

KOCHAM CIĘ <3 ;* 

Co do rocznicy więcej opowiem Wam po weekendzie, bo stwierdziliśmy, że świętować ten szczególny dla nas dzień będziemy w sobotę :) 

Na dzisiaj to wszystko, postaram się znowu napisać coś jutro i podam Wam przepis na zupę krem z selera, którą robiłam sobie dzisiaj na obiad! :) 
Wyszła na prawdę smakowicie! :) 

Do jutra! :)
Dobrej nocy! ;** 





wtorek, 29 kwietnia 2014

Kolejne dni ..

Cześć ;* 
Przez weekend nie dałam rady Wam nic napisać niestety, ponieważ miałam mnóstwo zajęć, nie miałam w ogóle czasu na odpoczynek :( 

W piątek, sobotę, niedziele miała zajęcia uczelniane z golfa :) 
Powiem Wam, że na prawdę jest to świetna zabawa :)  My wszyscy się uczymy także, dodatkowo mamy przy tym mnóstwo śmiechu :) 
Całe szczęście, że w tym tygodniu pogoda była ładna na zajęciach :) 




Kilka zdjęć z pola golfowego :) 
Podczas tych zajęć graliśmy taki mały turniej! :) 
- MEGA UBAW :) 





Po zajęciach w sobotę byłam na imieninach, było mnóóóóóstwo pyszności :( 
W niedziele przed golfem miałam chwilę na odpoczynek :) 
I po weekendzie :( - ten czas biegnie nieubłaganie :( 
nie zdarzę się obejrzeć a już będzie sesja letnia :( 
i później mnóstwo czasu wolnego!! :)

Wczoraj pojechałam na uczelnie :) W prawdzie miałam tylko 45 minut zajęć, no ale jak już się zabrałam to obiecałam sobie że na nich będę :) 
Później pojechałam do mojego ukochanego i pojechaliśmy na urodziny do naszego przyjaciela :) 
Pojechaliśmy na pizze, którą nie bardzo mogłam zjeść :) następnie do mc donald's na sałatkę :) i na sam koniec na 2 godziny bilarda :) 


Z tego miejsca chciałabym pozdrowić wszystkich którzy z nami byli oraz życzyć solenizantowi jeszcze raz wszystkiego dobrego!! :* <3

Tym czasem idę zrobić coś szybko na obiad i uciekam na uczelnie :) 
i od jutra znowu wolne! <3 
KOCHAM MOJĄ UCZELNIE!!! <3

Postaram się napisać coś jutro :* 



wtorek, 22 kwietnia 2014

Święta, święta i po świętach ..

Cześć :) 

I już mamy po świętach .. :) 
Pewnie jak i u Was u mnie stoły uginały się od jedzenia :) 
Różnego rodzaju ciasta, ciasteczka, wędliny, kiełbaski, kolorowe pisanki - dosłownie wszystko :) 
Ja jednak starałam się ograniczyć i choć miałam straszną ochotę by zjeść kolejny kawałek ciasta mówiłam sobie - STOP !! 
Od razu znajdowałam sobie wytłumaczenie dla którego nie powinnam zjadać tych różnych słodkości :) 
co najważniejsze - UDAWAŁO MI SIĘ, udawało mi się pokonać własne zachcianki, o czym w poprzednich podejściach do odchudzania nie było mowy .. :) 


Starałam się także, aby na stole wielkanocny podczas rodzinnego spotkania znalazło się coś co i ja będę mogła zjeść bez większych ograniczeń :) 
Zrobiłam sałatkę grecką w wersji light! :) 


W diecie mogę spożyć nieograniczoną ilość warzyw i zjadać je między posiłkami :) 
Ale nikt nie powiedział, że warzywa muszą być nudne :) 
Sos do sałatki zrobiłam z torebeczki, ale troszeczkę go zmodyfikowałam :) dałam 4 łyżki wody + tylko 1 łyżkę oliwy :) 

W święta podczas spotkania ze znajomymi przekonałam się do wishky , choć nie jestem jej wielkim zwolennikiem w przeciwieństwie do mojej drugiej połówki :) 
ale spróbowałam i powiem, że było nawet dobre :) 
ja w prawdzie miałam drinka z polowy kieliszka także nie czułam zbyt intensywnie smaku :)


a czy Wy lubicie tego typu alkohole ? ;> :) 

Teraz troszeczkę o zdrowszych rzeczach :) 
Czy ktoś z Was zastanawiał się  tak na prawdę dlaczego warto pić wodę mineralną i ile powinno jej się pić ? ;> 


Szperając ostatnio w internecie znalazłam kilka powodów dla których warto i powinno się pić wodę :) 

Co daje nam picie wody : 

1. powstrzymuje apetyt
2. poprawia trawienie
3. pobudza metabolizm
4. redukuje cholesterol
5. wypłukuje toksyny z organizmu 
6. poprawia funkcjonowanie wątroby
7. nawilża skórę, co poprawia jej wygląd i nawilżenie
8. dotlenia organizm 
9. redukuje temperaturę organizmu
10. pomaga w dostarczaniu składników odżywczych do wszystkich narządów
11. zwalcza zmęczenie i dodaje energii 
12. pomaga we wzroście czerwonych krwinek 
13. poprawia wydolność organizmu podczas wysiłku fizycznego
14. poprawia funkcjonowanie serca i zmniejsza ryzyko zawału aż o 41% !!
15. zmniejsza ryzyko zachorowania na raka nerek aż o 50% !!
16. zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi 
17. redukuje bóle głowy i pleców
18. poprawia pamięć oraz koncentrację
19. utrzymuje nas w dobrym nastroju
20. zwalczać skurcze
21. pomaga w zwalczaniu gorączki.
22. poprawia wzrok
23. niweluje nieświeży oddech oraz dyskomfort spowodowany spierzchnięciem ust, suchością gardła oraz opuchnięcie języka
24. poprawia funkcjonowanie nerek, zmniejsza infekcje dróg moczowych oraz kamienicy nerkowej.

Jak dla mnie woda mineralna jest na prawdę nam potrzebna i w wielu przypadkach może pomóc :) 

a na koniec jeszcze jeden powód : 


wiedziałyście/wiedzieliście ?! ;> 

i na tym kończę moje dzisiejsze wypociny, mam nadzieje, że Was nie zanudziłam :)

postaram się napisać coś już jutro - ale niczego nie obiecuje! :* 
miłego po południa kochani! :*

sobota, 19 kwietnia 2014

WIELKANOC ..

Cześć :) :* 

Dzisiaj jest dzień troszeczkę niż każdy inny :) 
Tak samo mój post też będzie troszeczkę nadzwyczajny :)
Chciałabym się z Wami podzielić przepisem na na ciasto marchewkowe, na które przepis mam od swojego dietetyka :) 
Wczoraj posta nie było dlatego, ze miałam mnóstwo rzeczy które musiałam jeszcze zrobić :) i tak ze wszystkim się nie wyrobiłam i ciasto robiłam dzisiaj rano :)

Ale od początku ... 

Po pierwsze chciałabym Wam wszystkim życzyć : 

ZDROWYCH, SPOKOJNYCH, PEŁNYCH SŁOŃCA I RADOŚCI ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY, SPĘDZONYCH W RODZINNEJ ATMOSFERZE :) 
A W DYNGUSA BYŚCIE BYLI WSZYSCY CALI MOKRZY :) 

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię święta :) Pogoda dzisiaj dopisuje :) 
Mam nadzieje, że utrzyma się do końca dnia , bo jak szłam do kościoła ze święconką była na prawdę śliczna :) 


Teraz szybciutko przepis : 

Składniki : 
- 4 jaja
- 1,5 szklanki cukru brązowego ( ja dałam 1 szklankę i wydaje mi się, ze wystarczająco )
- 2 szklanki mąki razowej
- 2 szklanki startej marchewki
- 1 szklanka startego jabłka 
- 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
- 2 łyżki rodzynek
- szklanka oleju słonecznikowego
- 1 łyżka cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody 
- bułka tarta do obsypania blachy 

Sposób przygotowania : 
Wymieszać mikserem cukier, żółtka i olej, aby uzyskać gładką masę. Następnie stopniowo dodawać mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Dołożyć marchew i jabłko. Dosypać łyżeczkę cynamonu, szklanką posiekanych orzechów i rodzynki. Następnie wszystko wymieszać ręcznie. Białka ubić na sztywno. Dodać do ciasta na końcu. Wszystkie składniki delikatnie wymieszać, tak aby ciasto stało się puszyste. Przelać do tortownicy posypanej bułką tartą. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni i piec 45 minut :) 

ja nie dodawałam orzechów włoskich i rodzynek, stwierdziłam, że mogę się obyć, a ciasto będzie jeszcze troszeczkę bardziej dietetyczne! :)

- SMACZNEGO! :*

- wygląda jakby było przypalone ale gwarantuje Wam - NIE JEST!!!


Tym czasem uciekam odpoczywać z moich słoneczkiem i rodziną! <3 



środa, 16 kwietnia 2014

Początek przerwy świątecznej .. :)

Cześć wszystkim :) 

Dzisiaj pogoda za oknem w dalszym ciągu paskudna! :( lecz mnie dzisiaj chyba nic nie zepsuje humoru :) 
Pochwalę się, że dostałam 4,5 z kolokwium z matematyki! :) 
a do tego zaczynam przerwę świąteczną, a żeby tego było mało, na uczelnie wracam dopiero 13 maja! <3 
Kocham moją uczelnie i takie ilości dni wolnych :) 

Oczywiście nie mogłoby być, aż tak wspaniale :) 
mam do ogarnięcia 100 stron notatek z prawa i 362 pytania na które muszę odpowiedzieć :( 


+ mam do zrobienia 10 zadań z matematyki ; o



Uczelnia zadbała o to, żebym podczas dni wolnych nie zanudziła się na śmierć :)


Przed zajęciami poleciałam na szybkie zakupy :) 
Kupiłam sobie i siostrze kolczyki, granatową spódniczkę oraz dwa lakiery do paznokci w kolorze mięty :)


nie wiem czym na zdjęciu widać różnicę pomiędzy nimi :) 
Jeden jest jaśniejszy drugi ciemniejszy! :) 
Jutro po ostatnich świątecznych porządkach siadam i robię manicure! <3

Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka ciekawostek na temat tego ile darów natury może być wykorzystywanych w codziennej pielęgnacji :) 

RUMIANEK - odświeża, zmniejsza obrzęki, łagodzi stany zapalne, wiec idealnie się sprawdza w przypadku cery nadzwyczaj wrażliwej. Wzmacnia i odświeża włosy blond! 
SZAŁWIA - w przypadku cery łagodzi zmiany trądzikowe, uszczelnia i wzmacnia naczynka krwionośne, a także redukuje łupież i zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów. 
NAGIETEK - regeneruje skórę i przyspiesza gojenie się ran. Nawilża i skutecznie łagodzi szorstkość skóry, świąd i wszelkie spierzchnięcia. Spłyca blizny,
MIĘTA - zawarty w niej chłodzący mentol wpływa odprężająco na skórę. Kontroluje wydzielanie się sebum i właściwe natłuszczenie skóry przez co zapobiega zatykaniu się porów.
LUKRECJA - działa antyalergicznie, redukuje obrzęki. Świetnie nawilża. Kosmetyki z lukrecją sprawiają, ze skóra staje się gładka i elastyczna.
LAWENDA - działa rozkurczowo i rozluźniająco. Zawarte w niej taniny ściągają i wysuszają, wspomagają regenerację skóry. przyspieszają wchłanianie krwiaków i siniaków. 
CZARNY BEZ - dzięki działaniu przeciwzmarszczkowemu i wybielającemu jest często stosowany w preparatach do cery dojrzałej, ziemistej. Napar z czarnego bzu wykorzystuje się do pielęgnacji ciemnych/czarnych włosów - pogłębia ich barwę! :) 

Mam nadzieje, ze Was nie zanudziłam :) Jak to czytałam pomyślałam, ze fajnie będzie się z Wami podzielić takimi ciekawostkami :) 
Jutro wieczorem, dodam Wam przepis na zupę krem z porów i cebuli :) 

A teraz uciekam, bo jutro czeka mnie ciężki dzień :) 
Dobranoc wszystkim! <3 
Całus! :*