środa, 19 lutego 2014

Kolejny zwykły dzień ..

Cześć! ;* 

Dzisiaj kolejny dzień jak co dzień :) 
Już powoli dociera do mnie, ze coraz mniej zostało mi wolnego od uczelni :) 
Mam troszeczkę notatek do uzupełnienia, ale siądą do tego jutro bądź dzisiaj wieczorem :) 

Dzisiaj miałam dość pracowity dzień :) 
Posprzątałam, wyprasowałam, ugotowałam obiad :) 
i odziwo na wszystko starczyło mi czasu :) 
Nawet znalazłam godzinkę na kawę z koleżanką! :) 

Przyszło do mnie zamówienie z ORIFLAME :) 
Kupiłam sobie miodzik uniwersalny ponieważ wszystkie wcześniejsze gdzieś pogubiłam :) 


Zakochałam się w jego zapachu! <3 
UWIELBIAM GO! <3
- czarna porzeczka! :* 

Dzisiejszy jadłospis: 
Śniadanie : ciemna bułka z twarożkiem z ogórkiem i szczypiorkiem + zielona herbata :) 
Drugie śniadanie : Pół pomarańczy + kawa z mlekiem 0,0% :) 
Obiad : 200 g ryby na patelni bez tłuszczu + '' sałatka z papryki '' - o której mowa niżej :)
Podwieczorek : jogurt naturalny z płatkami z wysoką zawartością błonnika pokarmowego + pomarańcza :) 
Kolacja : '' sałatka z papryki '' + jedno jajko na twardo :) 

Dodatkowo w ciągu dnia wypiłam 2,5 litra wody i jedną herbatę zieloną :) 

Ćwiczenia które wykonałam to: 
- 50 nożyc
-40 brzuszków zwykłych
- 30 brzuszków skośnych
- 10-cio minutowy trening ramion z MEL B
- 10-cio minutowy trening klatki piersiowej i pleców z MEL B
- 50 przysiadów 
- 45 minut na rowerku stacjonarnym

Dzisiaj mam pierwszy dzień zmagania się z ćwiczeniami na pupę :) Trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrzymała do końca!
- Mam nadzieje, ze będzie efekt! :) 



Dzisiaj nowy przepis :) 
Dostałam go od dietetyka w ramach mojej diety :) 
Zapiekana papryka z pieczarkami i cebulą skrapiana octem winnym :) 

Przepis :
- 2 papryki 
- 1 cebula
- 30 dkg pieczarek 
Przygotowanie : 
Wszystko kroimy w kostkę :) Pieczarki w talarki :) Wsypujemy do naczynia żaroodpornego posypujemy przyprawami :) 
Ja osobiście użyłam : ziół prowansalskich, czosnku granulowanego soli i pieprzu :) 
Po przyprawieniu polewamy oliwą z oliwek :) niezbyt dużo :) 
Wstawiamy do piekarnika na 180 stopni do momentu aż papryka i cebula zmięknie :) 
Gdy warzywa są już miękkie delikatnie skrapiamy wszystko octem winnym :) 
I gotowe :) 
Ja jadła z rybką :) , a na kolacje z jajkiem na twardo :) 
Tylko dlatego, że tak miałam rozpisane w diecie! :* 


Ostatnio będąc w aptece przy okazji kupiłam sobie witaminy :) 
Capivit A+E na piękną skóre, włosy i paznokcie :) 



Czy któraś z Was zażywa ? ;> 
I jak są rzeczywiste widoczne efekty stosowania witamin ? ;> 

poniedziałek, 17 lutego 2014

17 dzień lutego ...

Hej ! :* 

Czas mija nieubłaganie ..
Nie dawno Wam pisałam, że mam mnóstwo wolnego na uczelni, a tu się nie obejrzę, a będzie już 3 marca i wielki powrót .. 
Na razie jeszcze staram się o tym nie myśleć :) 
Korzystam z każdego dnia aby jeszcze zrobić coś dla siebie i chce wykorzystać te ostatnie 2 tygodnie jak najlepiej :) 
Za tydzień wyjeżdżam z moim najukochańszym w najpiękniejsze i najspokojniejsze miejsce na świecie i odpoczywamy ! :) 

Dzisiejszy wieczór spędziłam na słuchaniu muzyki i pełnym relaksie .. :) 
Zrobiłam sobie zabieg pielęgnacyjny dłoni :) 


'' Domowy manicure '' z firmy PERFECTA to jak dla mnie najlepszy sposób na super zabieg w domowych warunkach! :) 
Serdecznie Wam polecam zarówno '' domowy manicure '' firmy PERFECTA jak i peeling zimowy oraz krem zimowy do rąk firmy CZTERY PORY ROKU :)

Wczoraj nic nie napisałam, ponieważ wróciłam wieczorem do domu i najnormalniej w świecie nie miałam już siły :) 
Dzisiaj Wam pokażę co wczoraj wraz z moim ukochanym wyczarowaliśmy w kuchni na obiad :) 


Na talerzu można zobaczyć jedno skrzydełko z kurczaka zrobione w woreczku czyli jak najbardziej dietetyczne ( i tak w końcu go nie zjadłam bo nie dałam rady ) , sałatę do obiadu czyli 4 liście sałaty lodowej z sosem jogurtowym ( jogurt naturalny + czosnek i ulubione przyprawy ) , pierś z kurczaka na parze z przyprawą do drobiu oraz ryż zapiekany w piekarniku na ostro :) ( jeżeli któraś z Was byłaby zainteresowana przepisem na ten ryż to napiszcie w komentarzu :D ) 

Na koniec mam do Was pytanie i zarazem ogromną prośbę o pomoc :) 

Co można kupić na 20 rodziny dla faceta ? ;> 
- podkreślam to nie mój facet :) 
 Czekam na Wasze propozycje :) 

A tym czasem uciekam trochę poćwiczyć i spać :) 
Postaram się dodać coś jutro :) 
Buziaki! :*

sobota, 15 lutego 2014

14 LUTEGO - dzień zakochanych ...

Cześć :) 
Wczoraj był najbardziej zakochany dzień w roku :) 
Choć nie jestem zwolennikiem tego święta, bo uważam że powinno kochać się przez cały rok a nie jeden dzień w roku :) 
Kiedyś koleżanka mi powiedziała, że mam racje, ze powinno się kochać cały rok, ale jeżeli kocha się cały rok to jeden dzień można świętować :) 
Tak też zrobiłam, przygotowałam dla mojego ukochanego ciasto i kupiłam mu bluzę :) 
Spędziliśmy razem wieczór przy kolacji i filmie! :) 


Może to zabrzmieć troszeczkę nie skromnie, ale jak dla mnie i na pierwszy raz kiedy robiłam ozdobny tort to wyszedł nawet ładnie! :) 

A wy co myślicie ? ;> 

Ja dostałam na kolacje sałatkę z kurczaczkiem i pięknego kwiatka, który kolorystycznie będzie mi pasował do wystroju pokoju! <3 


Z tego miejsca, jeszcze raz dziękuję Kochanie! <3
KOCHAM CIĘ <3 

 a Wy jak spędziliście ten piękny dzień ? ;> 

Tym czasem znikam i najprawdopodobniej dodam coś dopiero jutro wieczorem bądź w poniedziałek :) 
Życzę Wam miłego i udanego weekendu! :) 
Do następnego słoneczka! <3 ;*

środa, 12 lutego 2014

12 lutego .. :)

Cześć :* 

Dzisiejsza pogoda jest mega dołująca :( 
Deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg i tak w kółko .. ;< - bardzo nie lubię takich dni .. 
Do tego wszystkiego dzisiaj ledwo żyje :( jak już Wam wspominałam dopadły mnie gorsze dni i ból brzucha jest niemiłosierny :( 

Nie mogłam jednak cały dzień leżeć w łóżko i się lenić ... 
Zrobiłam obiad, po obiedzie zrobiłam sobie dwie bransoletki i pomalowałam paznokcie :) 

O to moje dwie nowe błyskotki :) Mnie się podobają : 


A jak Wam się podobają moje dzieła ? ;> 
W prawdzie wiem, ze to mega banalne no ale .. : )

Kolejną rzeczą którą zrobiłam, to pomalowałam paznokcie :) 
Przed pomalowaniem moich bardzo krótkich paznokci musiałam pousuwać skórki, zrobić peeling rąk i nakremowałam :) Później odżywka i następnie lakier + wzorek :) 


O to lakiery i odżywki z których korzystałam :) 
O to wynik :) 


I jeszcze jedno :) a mianowicie mój dzisiejszy obiadek :) 
SZASZŁYKI :) 


Przepis jest mega banalny :) 
Po prostu nabijamy na patyczki wszystko na co mamy ochotę i uważamy za stosowne :) 
Ja ze względu na dietę miałam : paprykę, cebulę, ogórka konserwowego, pieczarki i kawałki piersi z kurczaka :) 

Mnie taki obiadek strasznie smakuje :) 
I nawet szybko się robi :) 

Tymczasem uciekam, idę jeszcze zjeść kolacje i kładę się do łóżka i oglądam na dobre i na złe ! :) 

Jutro znowu postaram się coś napisać :) 
W takim razie do jutra! <3


wtorek, 11 lutego 2014

Kolejny mało dietetyczny przepis ... :)

Cześć :) ;* 

Obiecałam Wam dzisiaj jakiś nowy przepis, ale niestety :( 
Dzisiaj mam rozpisaną dietę z grejfrutem, także nic ciekawego nie gotowałam :)

Śniadanie : 1 ciemna bułeczka z serkiem twarogowym chudym ze szczypiorkiem i ogórkiem. 
Drugie śniadanie :  sok jednodniowy grejfrutowy
Obiad : 150 g chudej ryby w przyprawach przyrządzonej na patelni bez tłuszczu + surówka z kiszonej kapusty, marchewki i cebulki + kubek zielonej herbaty :) 
Podwieczorek : 1 grejpfrut + kawa :) 
Kolacja : jajecznika z brokułem i szyneczką drobiowa :) 

To mam dzisiaj do zjedzenia według mojej dzisiejszej diety :)  
Jutro postaram się zrobić kilka zdjęć obiadu i dodać nowy przepis :) 
Planuję zrobić szaszłyki z sosem koperkowo - czosnkowym :) 

Nie mam dla Was wprawdzie dietetycznego przepisu, ale postanowiłam Wam dodać przepis który niebawem może przydać się Wam do przygotowania pączków dla swoich rodzin :) 
- ja niestety w tłusty czwartek jedynie co bedę mogła zrobić to powąchać poczusia! :) 
W niedziele próbowałam robić pączki z ziemniaków :) 
- na podstawie opinii osób które jadły okazało się, ze są na prawdę dobre :) 

Przepis : 

- 1 kg ugotowanych ziemniaków
- 1 kg mąki
- 4 jaja
- 0,5 szklanki cukru 
* jajka z cukrem ucieramy
- 4 łyżki oleju
- 0,5 kostki margaryny - rozpuścić
- 1 cukier waniliowy
- 10 dkg drożdży - utrzeć na tarce 
- 1 kieliszek wódki

Wszystko mieszamy i wyrabiamy delikatnie :) Pozostawiamy na około 1 godzinę by ciasto wyrosło :) 
Następnie porcjujemy cisto i kształtujemy je w pączki - wielkość zależy od Was :) 
Przygotowane kulki smażymy na głębokim oleju do momentu zrumienienia ;) 
Gdy pączki wystygną możemy nadziać je ulubioną marmoladą :) 
i posypać cukrem pudrem :) 


Mam nadzieje, ze komuś się przyda :) 

Uciekam poleżeć, bo strasznie boli mnie brzuszek z wiadomych powodów :( 
Do jutra! <3 





poniedziałek, 10 lutego 2014

10 dzień lutego ... :)

Witam :) 
Jak w każdy weekend nic nowego się nie pojawiło, ze względu na brak czasu :) 
Dzisiaj mam dobry dzień, w prawdzie obudziłam się rano z bólem głowy,a le przeszło :) 
Pogoda za oknem jest słoneczna i piękna :) 
Może to też tak wpływa na mój humor :) 
No ale nie tylko pogoda jest wyznacznikiem mojego dzisiejszego samopoczucie i humoru :) 
Miałam kolejną wizytę u mojego dietetyka :) 
I mam kolejne rezultaty :) 
Kolejny tydzień i -1 KG :) 
Dzięki Wam się nadal nie poddaję i pomimo chwil zwątpienie zawsze się podnosiłam i walczyłam dalej :) 
Zapytałam go również dzisiaj o jakieś pomysły na obiad, kolacje i dostałam 3 tygodniowe przykładowe jadłospisy, także na moim pojawią się nowe przepisy na obiadki które mam nadzieje, którejś z Was się przydadzą :) 

Chciałam Wam dzisiaj napisać o działaniu SUPERSKONCENTORWANEGO SERUM MODELUJĄCEGO DO BIUSTU :) 
Już kiedyś Wam o nim pisałam :) - po trzech tygodniach stosowania postanowiłam napisać Wam czy zauważyłam jakieś zmiany :) 

Od producenta: 
Dzięki unikatowej technologii opartej na VOLUFILINE serum błyskawicznie wypełnia, rzeźbi i podnosi biust. Już po pierwszym zastosowaniu tworzy mikrosiateczkę liftingującą na kształt niewidzialnego biustonosza, zapewniając szybki efekt '' push-up'' . Serum skutecznie zwalcza objawy opadania, utraty jędrności i elastyczności biust. Powiększa piersi nadając im piękny i okrągły kształt. Produkt nie ingeruję w gospodarkę hormonalną, może być stosowany w czasie całego cyklu menstruacyjnego i w czasie menopauzy, jest bezpieczny dla gruczołów sutkowych. Serum jest polecane dla kobiet które chcą przywrócić młodzieńczą jędrność i sprężystość piersi - szczególnie po okresie karmienia :)

Moja opinia:
U mnie na pewno nie było efektów po pierwszym zastosowaniu. W drugim tygodniu zauważyłam, ze piersi rzeczywiście są pełniejsze i jędrniejsze :) 
Skóra na nich stała się bardziej elastyczna i mięciutka :) 
Myślę, że będę go stosowała przez cały okres swojej diety by uniknąć efektu zwiotczenia ... :) 
Polecam serdecznie! - jak dla mnie warto go wypróbować :) 


Tymczasem uciekam zrobić sobie kawę i będę oglądała rozmowy w toku :) 
Mam nadzieje, że już jutro pojawi się pierwszy nowy przepis :) 

Do jutra! <3 

piątek, 7 lutego 2014

7 lutego .. :)

Witam ;*

Przepraszam Was, że wczoraj nic nie napisałam, ale mam strasznego lenia! :) 
Dzisiaj postanowiłam, że ten dzień będzie moim dniem! ;)

Dzień zaczęłam z bardzo dobrym humorem :) 
Obudziłam się wypoczęta i wyspana :) 
Zrobiłam sobie śniadanie, następnie kawę i nałożyłam na twarz maseczkę nawilżającą :) 
Następnie poszłam się się wykąpać i usiadłam do ułożenia przepisów kulinarnych mojej babci, bo mnie o to prosiła :) 
W między czasie zrobiłam sobie obiadek :) 
Dzisiaj z moim menu była potrawka z kurczaka z razowym makaronem :) 



O to przepis na powyższy makaron : 

Składniki : 
- garstka makaronu razowego 
- jedna czerwona papryka
- cebula
- pierś z kurczaka
- 3 łyżki przecieru pomidorowego 
- 2 ząbki czosnku

Wykonanie :
 Makaron gotujemy :) , na patelnie wlewamy około 2 łyżki oliwy z oliwek, rozgrzewamy. Pierś z kurczaka myjemy i kroimy w kosteczki, wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Paprykę kroimy w paseczki, czosnek drobno siekamy a cebulę kroimy w krążki i dorzucamy do naszego kurczaka :) 
Wszystko przyprawiamy ulubionymi przyprawami - ja dodałam troszeczkę ziół prowansalskich, przyprawę do kurczaka z knorra, jarzynki i pieprzu :)
Gdy makaron się ugotuje, odcedzamy go. Gdy warzywka wraz z kurczaczkiem są już podsmażone dorzucamy do nich ugotowany makaron i mieszamy :) 
Dodajemy pastę pomidorową i chwileczkę jeszcze ''podsmażamy'' na patelni :)
Tak przygotowane danie wykładamy na talerz i ze smakiem jemy :) 

Mam nadzieje, że przepis którejś z Was się przyda! :*
Życzę Wam smacznego! :*

A tymczasem uciekam malować mojej siostrze paznokcie, efektami mojej pracy podzielę się z Wami w następnym poście! :) 

A jakie Wy macie pomysły na dietetyczny posiłek? :) 
Czekam na Wasz propozycje w komentarzach :)   


środa, 5 lutego 2014

Chwila słabości ..

Cześć :) 

Obiecałam, ze dodam przepis na zupę krem z pomidorów wraz ze zdjęciami ale niestety gdzieś zapodziałam sobie kartę pamięci do aparatu :< 
Tym sposobem napisze Wam jedynie przepis :* 

Zupa krem z pomidorów :) 
Przepis : 
- kostka warzywna 
- 3 średnie pomidorki
- 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
- zioła + przyprawy ( majeranek, pieprz, sól bądź maggi )
- 3 ząbki czosnku 

Wykonanie : W 1,5 litra wody gotujemy wywar z kostki warzywnej, pomidorki parzymy i ściągami z nich skórkę, kroimy w większe kostki i wrzucamy do garnka z wywarem gdy kostka się całkowicie rozpuści :) 
Pomidorki chwilę pogotować wraz z wywarem, a następnie dodać koncentrat i czosnek przeciśnięty przez praskę :) 
Wszystko zmiksować blenderem na jednolity krem :) 
Doprawić do smaku, solą, pieprzem, majerankiem :)

Może któraś skorzysta z mojego przepisu :) 
Ja bardzo lubię tę zupę :) 
W wersji mniej dietetycznej można dodać er mozzarella :) 
Przed nalaniem gorącego kremu, na talerz dajemy pokrojony w kostki krem mozzarella :) 
Świetne połączenie i serdecznie polecam! :* 
SMACZNEGO :)

Wczoraj miałam chwilę zwątpienia w całą tą dietę :( 
Miałam wrażenie, ze pomimo 3 miesięcy odchudzania, nie mam żadnych tego efektów, ani nie :) 
Dlatego postanowiłam sobie zrobić zdjęcie w spodniach które nosiłam koniec października/początek listopada.
I wtedy zobaczyłam, że efekt diety jednak jest! :)


Dla mnie jest to mega motywujące :) 
Podjęłam wyzwanie i w poniedziałek rozpoczęłam 2 tygodniowy trening z Mel-B :) 
i jak na razie daję radę, choć mam megaaaa zakwasy :) 
I jeszcze jeden motywujący obrazeczek :) 


A tym czasem uciekam na ćwiczenia a następnie na drugie śniadanie :) 
Postaram się jutro coś dodać :* 
Buziaki! :*

poniedziałek, 3 lutego 2014

WALENTYNKI !

Cześć :) 

We wczorajszym poście wspominałam że dzisiaj dodam jakiś dietetyczny przepis, jednak plany mi się zmieniły :) 

Jutro będę robiła jedno z dietetycznych dań dla siebie na obiad także jutro dodam Wam przepis + zdjecia :) 


Dzisiaj chciałam trochę o święcie zakochanych :) 

Obchodzicie ? ;> 
Ja w sumie nie bardzo jestem za tym świętem, ale mój ukochany owszem :) 
Tak więc, nie żeby jakoś specjalnie, ale delikatnie obchodzimy walentynki :) 

Kolejnym moim pytaniem jest to : 
- jakie macie pomysły na prezenty dla ukochanej osoby ? ;> 

Ja dzisiaj zrobiłam ciasteczka walentynkowe,  tzn. próbowałam je zrobić :) 
Powiem , że z efektu końcowego jestem zadowolona :)



Podaje przepis: 
-240 g mąki
-140 g margaryny (ja dałam Kasię)
-60 g cukru
-2 jajka
- powidła - jeżeli ktoś ma ochotę :)

Wykonanie: Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z zimną margaryną. Dodać cukier, wymieszać i zrobić kopczyk a w nim dołeczek. Wbić żółtka. Zagarnąć nożem. Gdy zrobią się kluski, zrobić ciasto. wyrabiamy do momentu aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Uformować kulę z ciasta i włożyć do lodówki na 15-20 minut. 

Po tym czasie rozwałkować na stolnicy, podsypując mąką. 
Następnie wykrawamy ciasteczka w dowolnym kształcie :) 

Przed wsadzeniem do pieca, posmarować lekko roztrzepanym białkiem i posypać cukiereczkami :) 
- ja tego nie robiłam, bo postanowiłam posmarować je czerwonym lukrem :)
Lukier także zrobiłam sama :) 
-pieczemy na złoty kolor w 180 stopniach :) 
Jeżeli ktoś chce, może przełożyć powidłami :)

Przepis: 
-2 białka
-1,5 szklanki cukru pudru

Białka dajemy do miski, i delikatnie je miksujemy ( dosłownie 30 sekund ). Następnie dodajemy cukier puder i ucieramy lukier :) 
Jaki poznać, ze lukier jest gotowy ? - gdy spróbujemy nie powinno się wyczuwać kryształków cukru :)

Serdecznie polecam :) 

Ja na walentynki planuje zrobić troszeczkę inne ciasteczka, ale to zobaczę jak się ułoży :) 

Tym czasem, czekam na Wasze propozycję na prezenty dla kogoś kochanego :) 
Idę poćwiczyć i spać :) 
Do jutra! :*





niedziela, 2 lutego 2014

I mamy luty .. :)

Cześć wszystkim :) 

I już mamy 2 luty ! :) - jak ten czas szybko leci :) 
Niedawno pamiętam jak przygotowywałam się do sylwestra, jak zaczynałam sesje, a tu już kolejny miesiąc :) 
Jak zazwyczaj w weekend rzadko dodaje tutaj posty :) ze względu po prostu na brak czasu :) 

Dzisiaj pomimo mojej diety chciałam Wam przekazać przepis na pyszny tort ze szpinaku z bitą śmietaną :) 
Wykonywałam go na imieniny :) - SERDECZNIE POLECAM !!


Przepis :
Składniki na ciasto:
-450g mrożonego szpinaku
-250g cukru
-3 duże jajka
-1 szklanka oleju
-1 szklanka mąki pszennej 
-1 szklanka mąki krupczatki 
-3 łyżki proszku do pieczenia
Masa:
-300g śmietanki 36%
-2 opakowania ''śmietan-fix''
-2 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
-granat

Wykonanie :
Szpinak rozmrozić i odsączyć z nadmiaru wody. Do miski wbić jajka, dodać cukier i miksować na wysokich obrotach do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Powoli wlać olej, nie przerywając miksowania. Następnie wsypać przesiane oba rodzaje maki z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać szpinak i delikatnie połączyć z resztą. 
Gotowe ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 25 cm, wyścielanej papierem do pieczenia. 
Pieczemy w 180 stopniach przez 1 godzinę bądź do tzw. ''suchego patyczka''. Studzimy.
Śmietankę ubić na sztywno, a pod koniec ubijania dodać śmietan-fix i cukier puder. 
Z ciasta odciąć wierzch i rozkruszyć go.
Na wypiek wyłożyć śmietanę, posypać obficie okruszkami i lekko docisnąć dłonią aby nie odpadły.
Całość posypać pestkami granatu. :)

SMACZNEGO :)


Na prawdę serdecznie polecam :) 
Ciasto podobno jest znakomite - niestety nie mogłam spróbować ze względu na dietę :) 

Jutro postaram się dodać jakiś nowy, dietetyczny przepis :) 
A tym czasem uciekam na ćwiczenia, później kąpiel i spać :) 

Do jutra! <3